Zmiany
No i znowu cisza była. Jakby nie patrzeć - średnio mi się udaje zmobilizować do regularnego pisania... no cóż na to poradzić. Ostatni okres w robocie był cholernie pracochłonny, sporo rzeczy dało się podomykać, parę fajnych spraw zrealizować... ale najistotniejsze chyba dla mnie jest to, że rozstałem się ze swoim pracodawcą. Ta decyzja już jakiś czas we mnie dojrzewała. Nie mogę powiedzieć, żeby coś było konkretnym powodem... w każdej firmie są rzeczy fajne i takie jakie przeszkadzają. Mi chyba najbardziej zaczęła przeszkadzać pewna stagnacja... stwierdziłem, że trzeba iść dalej. Ostatnie prawie 4 lata wiele mnie nauczyły, rozwinąłem swój warsztat, poznałem sporo fachowców ...
Wracam do aktywności on-line
Tak coś czułem, że odpalanie portfolio (a raczej bloga) pod koniec roku trochę mija się z celem. Z prostej przyczyny - jak wszyscy wiedzą końcówka/początek roku jest w branży okresem delikatnego zapieprzu. Związane jest to głównie z faktem, że korporacje jak i większe firmy mają nadmiary w budżecie, których muszą się pozbyć (ponieważ jeśli nie wydadzą wszystkiego co mieli w danym roku - przyszłoroczny budżet będzie obcięty o kwotę niezagospodarowaną rok wcześniej). Do tego dochodzą wszelkie materiały promocyjne związane z końcówką roku (kalendarze, kartki świąteczne itp.) Więc firmy z branży interaktywnej działają w tym okresie z 200% obciążeniem. Powoduje to niestety problemy ...



3 komentarzy 
Komentarze