Jak to jest z tymi “cyklicznymi” zleceniami
Opublikowano
21 czerwca 2010 w kategorii
Edukacja Klienta
Praca każdego grafika, programisty, fotografa, czy innego "wolnego strzelca" praktycznie opiera się na tym, że jego zadowolony Klient poleca usługi swoim znajomym itp... no i biznes jakoś się kręci. Jednak tak wygląda robota jeśli ktoś lubi się bawić w obsługę "Klienta końcowego", gdzie trzeba się spotykać, tłumaczyć etc... a sama praca graficzna zajmuje z 50% czasu max. Reszta to negocjacje i "głaskanie" Klienta. W przypadku jak się gdzieś siedzi na etacie, czy innej formie zatrudnienia - na takie zabawy nie ma z reguły czasu i lepiej zająć się fuszerowaniem dla innych agencji (oczywiście jak nie zahacza to o klauzulę zakazu ...



brak koemntarzy 
Komentarze